Janusz Chabior OLX A co gdyby

Janusz Chabior i OLX świetnie pokazują, jak bardzo jesteśmy ograniczeni

Ograniczeni jako społeczeństwo. W dodatku wydaje nam się, że w internecie jesteśmy nietykalni i kompletnie anonimowi, dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, by kogoś bez chwili zawahania „opluć” czy nawet oszukać. Nowa kampania OLX, w której czynny udział wziął sam Janusz Chabior świetnie pokazuje jak bardzo brakuje nam klasy i jakie „januszowanie” potrafi z nas wyjść. Tak, z nas – jako Polaków, bo problem bez wątpienia jest natury globalnej. 

Sam nieczęsto korzystam z usług serwisów ogłoszeniowych, ale doskonale zdaje sobie sprawę, że możliwość negocjacji ceny czy warunków zakupu istnieje praktycznie zawsze. Nawet jeśli nie ma o tym żadnej wzmianki. No chyba, że ktoś z góry umieszcza w ogłoszeniu informacje, że obowiązująca cena jest tą ostateczną, wówczas dla potencjalnego nabywcy powinien być to dostateczny sygnał, że raczej nie ma na co liczyć. Jednak sytuacje, do których potrafi dochodzić w relacji, pomiędzy sprzedawcą, a kupującym potrafią być wręcz absurdalne! I o nich właśnie mowa w najnowszej kampanii reklamowej OLX-a, w której Janusz Chabior w mistrzowskim wręcz stylu daje nam do myślenia. A przynajmniej taki jest jego cel.

 

W pierwszym spocie mogliśmy poznać historię Darka. Użytkownika serwisu OLX, który negocjując cenę zakupu kosiarki napisał do osoby sprzedającej wprost: „że ją chyba poje*ało z tą ceną…”. Uśmiech na twarzy, pewność siebie, pełna satysfakcja – tacy często jesteśmy kiedy napiszemy komuś w sieci co o nim naprawdę myślimy, prawda? Cała sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy Pan Chabior zapytał Darka, a co gdyby po drugiej stronie siedziała jego matka? No właśnie. Przykład najprostszy z możliwych, a jak bardzo uświadamia, jakie chamstwo potrafi czasem z nas wyjść.A wszystko po to, by zbić cenę.

Janusz Chabior i OLX: Kampania ma składać się łącznie z siedmiu spotów, a każdy dotyka tak naprawdę innego problemu.

Dla przykładu, spot poniżej opowiada historię Sylwii, która próbuje naciągnąć sprzedającego na sprzedaż towaru za 20% jego rzeczywistej ceny. Powód? „Mam chorą córkę.” – o tym akurat słyszałem już w przeszłości, musi być to więc dość powszechne zjawisko w handlu internetowym. Oczywiście pamiętajmy, że to tylko flagowe przykłady. Nie muszą oznaczać, że każdy naciągacz podaje za powód akurat chore dziecko. Może to być równie dobrze trudna sytuacja materialna. Pytanie: Co w momencie, gdy faktycznie do kogoś z nas, jako sprzedających zwróci się osoba, która naprawdę potrzebuje pomocy? Wówczas może zostać potraktowana, jak naście innych przykładów, które miały miejsce w przeszłości – kolejna próba oszustwa.

„W internecie bądź sobą. Chyba, że jesteś chamem, wtedy bądź kimś innym.”

Główne hasło całej kampanii jest tak samo świetne jak reklamy z Januszem Chabiorem w roli głównej. Pokazuje, że tak naprawdę problem dotyka nie tylko sfery serwisów ogłoszeniowych, ale ogólnie internetu. Ludzie bardzo często czują się bezkarni i uważają, że obrażanie kogoś w internecie nie jest niczym złym. Przecież to tylko wirtualna rzeczywistość, bla bla, bla… Oczywiście, ale osobnik z którym mamy do czynienia po drugiej stronie jest takim samym człowiekiem jak nasza matka, sąsiadka, chłopak czy córka.

W tej chwili na oficjalnym kanale OLX w serwisie YouTube dostępnych jest sześć filmów z kampanii. Docelowo, jak już wspomniałem, ma być ich siedem, więc możemy liczyć na jeszcze jeden przykład chamstwa i bezczelności w internecie. Nie będę wklejać do treści wpisu wszystkich po kolei, więc zainteresowanych odsyłam prosto do playlisty.

Eh, gdyby każdy z nas dbał o poziom własnego „człowieczeństwa”, korzystanie z mediów społecznościowych byłoby znacznie przyjemniejsze… 😉

 

Chcesz być na bieżąco z publikacjami na blogu? Obserwuj mnie na Facebooku, Twitterze i Instagramie! Z góry dzięki za zaufanie!

 

źródło: OLX Polska

Piotr Sojski

Bloga techPlay.pl stworzyłem przede wszystkim po to, by spełniać się w tym, co sprawia mi ogromną przyjemność i satysfakcję. Mam nadzieję, że od czasu do czasu uda mi się też napisać przy tym coś mądrego. Słowem, wspólnie z Wami pragnę odpoczywać tutaj od pracy i codziennych obowiązków. ;-)

A nuż Cię zainteresuje: