Shaft Netflix 2019

Nowy „Shaft” łączy ze sobą trzy pokolenia – coś świetnego! Zobacz zwiastun nowego filmu.

Świetna sprawa! Nawet, jeśli ktoś do tej pory nie kojarzył kim jest tytułowy „Shaft”, powinien skusić się na najnowszą produkcję Netfliksa, chociażby po to, by zobaczyć jak wygląda zderzenie trzech pokoleń. Doskonały pomysł, by popularny tytuł ponownie wkradł się w nasze łaski po tak długim czasie nieobecności na ekranie. Netflix opublikował wczoraj oficjalny zwiastun. Zapowiada się naprawdę przyjemnie dla oka. 

„Shaft” to historia najbardziej bezkompromisowego i twardego detektywa z Nowego Jorku. Film po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć w 1971 roku, jednak dziś mało kto pamięta ówszesną kreację. Dopiero rola, którą odegrał Samuel L. Jackson, mimo wielu przeciwieństw, odbiła się szerokim echem i do dzisiejszego dnia Shaft kojarzy nam się przede wszystkim z tym czarnoskórym popularnym aktorem. Co ważne, pierwszą rolę Johnego Shafta odegrał Richard Roundtree, z kolei L. Jackson, jako następne pokolenie był po prostu Johnem Shaftem II. Najnowsza produkcja przedstawiać będzie więc zetknięcie się dwóch wspomnianych wcześniej panów, czyli ojca z synem oraz jeszcze jednego członka rodu – Johna Shafta Jr (w tej roli Jessie T. Usher). Świetny sposób, by zachęcić do oglądania zarówno starych widzów, jak również młodych i kompletnie nieświadomych.

„Shaft” 2019 – zarys fabuły przedstawia się dość klasycznie, ale może wyjść z tego całkiem zabawne kino.

Zabawne, ze względu na wspomniane wcześniej zderzenie trzech pokoleń. W przeszłości mogliśmy już podziwiać filmy, w których dochodziło do takiego właśnie zderzenia i zwykle było przy tym sporo śmiechu. Nie do końca wiadomo czym będzie nowy „Shaft”, ale opublikowany zwiastun daje wyraźny sygnał, że nie będzie to całkowicie mroczny thriller pełny gęstego klimatu, jak miało to miejsce w przeszłości. Słowem, syn prosi ojca o pomoc w śledztwie. Z racji odmiennego podejścia do tematów, dotyczących prowadzenia śledztwa wcale nie będzie to łatwa współpraca. Jakby tego było mało, dołącza do nich również najstarszy z rodu, który – jak przypuszczam – kieruje się jeszcze innymi metodami.

Zainteresowanych uspokajam, nie będziemy musieli zbyt długo czekać, by zobaczyć jak skończy się ta historia. Premiera filmu w serwisie Netflix już 28 czerwca.

 

Chcesz być na bieżąco z publikacjami na blogu? Obserwuj mnie na Facebooku, Twitterze i Instagramie! Z góry dzięki za zaufanie!

 

źródło: Netflix Polska

Piotr Sojski

Bloga techPlay.pl stworzyłem przede wszystkim po to, by spełniać się w tym, co sprawia mi ogromną przyjemność i satysfakcję. Mam nadzieję, że od czasu do czasu uda mi się też napisać przy tym coś mądrego. Słowem, wspólnie z Wami pragnę odpoczywać tutaj od pracy i codziennych obowiązków. ;-)

A nuż Cię zainteresuje: