wataha sezon 3 zwiastun premiera

„Wataha” sezon 3: Jest szansa na to, że kolejna seria odcinków będzie lepsza od poprzednich

Oj, bardzo dobrze pamiętam, jak po emisji pierwszego sezonu „Watahy”, zarówno widzowie, jak i sami twórcy mieli sporo wątpliwości czy warto kręcić kontynuację. Nie do końca wiem z czego to wynikało, bo przecież serial oglądało się naprawdę przyjemnie. Może wynikało to ze słabej promocji? Może z tego, że wówczas – jako społeczeństwo nie byliśmy do końca przygotowani na korzystanie z płatnych serwisów VOD, a może po prostu nie czuliśmy potrzeby zagłębiania się w tajniki służby, jaką jest Straż Graniczna. Niemniej, „Wataha”, głównie za sprawą pozytywnego odbioru za granicą doczekała się drugiej serii, a teraz również trzeciej. Zwiastun pozwala wierzyć, że będzie jeszcze lepiej, jak do tej pory. 

Oglądając seriale, zarówno polskie, jak i zagraniczne, wielokrotnie doświadczałem zjawiska: jeśli pierwszy sezon był interesujący i potrafił wciągnąć, to kolejne były już tylko gorsze. Wynikało to głównie z tego, że twórcy nie mieli pomysłu na kontynuowanie wątków i zwyczajnie nagrywali kolejne serie na siłę. Na pewno wielu z Was spotkało się z podobnymi odczuciami. Nie musi być to oczywiście żadna reguła, bo w przypadku produkcji wielosezonowych, jak chociażby „The Walking Dead”, „House of Cards” czy „Gra o Tron” było zupełnie inaczej. Jeśli serial składa się z siedmiu czy ośmiu serii, to na prawdę trudno o to, by każda była maksymalnie wciągająca. Jakaś równowaga w końcu też musi obowiązywać. Czasem celowymi działaniami trzeba czujność widza zwyczajnie uśpić, by następnie dostarczyć mu mocnych wrażeń.

Nowa „Wataha” może zaliczać się jednak do innej grupy: Im dalej w historię, tym ciekawiej!

 

Tak, jak pierwszy sezon pochłaniało się z prawdziwą lekkością, tak drugi był jeszcze przyjemniejszy dla oka. I to nie tylko moja opinia. „Wataha” w drugiej odsłonie zebrała naprawdę pozytywne opinie i ludzie zwyczajnie nabrali ochoty na więcej. Kapitan Rebrow (Leszek Lichota) po drugiej stronie barykady budził jeszcze większe zainteresowanie, niż w mundurze Straży Granicznej. Czego natomiast  możemy spodziewać się po kolejnych odcinkach? Sam zwiastun nie zdradza wiele w kwestii fabuły, ale wyraźnie podkreśla, że Wiktor Rebrow po raz kolejny będzie skazany przede wszystkim na siebie. Nowy przełożony – pułkownik Kuczer, w postać którego wcieli się Borys Szyc zadba o to, by Rebrow nie sprawiał żadnych problemów i niepotrzebnie się nie wychylał. Barkova (Evgenia Akhremenko) – szefowa ukraińskiej mafii, postara się wyraźnie dać do zrozumienia głównemu bohaterowi gdzie jego miejsce. No i jest jeszcze prokurator Iga Dobosz (Aleksandra Popławska) – nadal ostrożna i nieufna.

Podsumowując, zwiastun, a dokładniej klimat, jaki mu towarzyszy budzi niepewność, niepokój. Stwarza napięcie i wprowadza nutkę tajemniczości. Słowem, ma się ochotę na więcej i więcej. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że cały sezon taki właśnie będzie.

Jeśli chodzi o datę premiery, nie jest obecnie znany żaden konkretny termin. Wiadomo, że po raz kolejny będzie to okres jesienny. Dla niewtajemniczonych to akurat dobra wiadomość – jest sporo czasu, by nadrobić zaległości. Serial „Wataha” można obejrzeć w serwisie HBO GO.

 

Chcesz być na bieżąco z publikacjami na blogu? Obserwuj mnie na Facebooku, Twitterze i Instagramie! Z góry dzięki za zaufanie!

 

źródło: HBO Polska

Piotr Sojski

Bloga techPlay.pl stworzyłem przede wszystkim po to, by spełniać się w tym, co sprawia mi ogromną przyjemność i satysfakcję. Mam nadzieję, że od czasu do czasu uda mi się też napisać przy tym coś mądrego. Słowem, wspólnie z Wami pragnę odpoczywać tutaj od pracy i codziennych obowiązków. ;-)

A nuż Cię zainteresuje: