huawei harmonyos

HarmonyOS – autorski system Huaweia, o którym… tak naprawdę nic nie wiadomo

Internet został dziś zasypany kolejną „niesamowitą” nowiną, która sprawiła, że serwisy, trudzące się nowinkami technologicznymi wręcz oszalały. Huawei podczas swojej konferencji zaprezentował autorski system, o którym ostatnimi czasy tak sporo w sieci się dyskutuje. HarmonyOS(HongmengOS), bo taką właśnie nazwę nosi ta platforma będzie… no właśnie nie bardzo wiadomo czego się po nim spodziewać. 

Żaden ze mnie fachowiec, jeśli chodzi o dziennikarstwo. Tak samo nie czuję się pewnie, gdy określam to co robię jako „blogowanie”. Prowadzę po prostu blog technologiczny, na którym chciałbym dzielić się z Wami istotniejszymi informacjami, dotyczącymi lifestyle’u technologicznego. Zdążyłem już jednak zaobserwować, że bardzo sprawnie można podbijać liczniki lajków i wyświetleń, sukcesywnie rozbijając jeden temat na kilka, albo kilkanaście wpisów, które w efekcie dotyczą tego samego. Stąd duże serwisy technologiczne mają ogromne pole do popisu, gdy na światło dzienne wychodzi nowy flagowiec czy system operacyjny. Tak jest również w przypadku HarmonyOS. Czytam, czytam, przeglądam… strona po stronie i czego się dowiedziałem? W zasadzie niczego.

HarmonyOS będzie platformą nie tylko dla smartfonów.

To pierwszy i w zasadzie jedyny kluczowy element, na który warto zwrócić uwagę, przeglądając publikacje na temat nowej platformy od Huaweia. Chiński gigant przedstawił swój projekt podczas prezentacji jako system uniwersalny. To znaczy, że docelowo będą mogły korzystać z niego zarówno smartfony, tablety, komputery, telewizory, jak również wearables czy samochody. Wizja jak najbardziej ambitna i na pierwszy rzut oka dla wszystkich zrozumiała. Huawei za sprawą wydarzeń z ostatnich miesięcy poczuł się mocno zagrożony, jeśli chodzi o współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, w efekcie czego zaczął coraz głośniej i śmielej wypowiadać się o pracach nad własną autorską platformą. Tak, że niby nie potrzebują łaski Donalda Trumpa i jego administracji. Prawda jest jednak taka, że Huawei mimo wszystko boi się o swoje interesy i nie chce zrezygnować ze współpracy z Google i Microsoftem. Nasuwa się więc pytanie: Jaką właściwie rolę pierwotnie miał pełnić HarmonyOS? Bo z jednej strony Huawei próbuje dać nam do zrozumienia, że prezentacja jego systemu została wymuszona przez USA, a z drugiej podkreśla, że prace nad tym projektem trwają od lat.

HarmonyOS Huawei

HarmonyOS ma działać na zasadach open source i obsługiwać aplikacje przeznaczone zarówno dla Androida, jak również Linuxa czy HTML5. Z biegiem czasu twórcy mają zadbać również o kompatybilność z Java, Java Script, C++ i Kotlin. Chciałoby się więc zaryzykować stwierdzeniem, że nowa platforma od Huawei oferować będzie nieskończoną ilość możliwości. Otwarte oprogramowanie, wiele języków programowania, kompatybilność z aplikacjami na Androida – brzmi poważnie. Jest jednak jedno ale – Huawei kompletnie nie pokazał jak HarmonyOS funkcjonuje w praktyce. Zdaje sobie sprawę, że projekt jest w fazie testów, ciągłego rozwijania, dopieszczania itd. ale niepokoi fakt, że na oficjalnej prezentacji nie zobaczyliśmy tak naprawdę nic konkretnego.

Huawei sprawia trochę wrażenie, jakby z jednej strony robił dobrą minę do złej gry, a z drugiej groził Stanom Zjednoczonym, że jeśli zdecydują się na dobre zerwać współpracę z chińską firmą, to ona mimo wszystko nadal będzie sobie świetnie radzić.

Cóż, wizja stworzenia własnego ekosystemu jak najbardziej piękna i zrozumiała. Z owacjami i gratulacjami warto jeszcze się jednak wstrzymać. Nie ma sensu robić niepotrzebnego szumu wokół czegoś, o czym tak naprawdę nic jeszcze nie wiadomo.

 

Chcesz być na bieżąco z publikacjami na blogu? Obserwuj mnie na Facebooku, Twitterze i Instagramie! Z góry dzięki za zaufanie!

 

źródło: androidauthority

Piotr Sojski

Bloga techPlay.pl stworzyłem przede wszystkim po to, by spełniać się w tym, co sprawia mi ogromną przyjemność i satysfakcję. Mam nadzieję, że od czasu do czasu uda mi się też napisać przy tym coś mądrego. Słowem, wspólnie z Wami pragnę odpoczywać tutaj od pracy i codziennych obowiązków. ;-)

A nuż Cię zainteresuje: